Zapraszam!

Forum o Mice Kojonkoskim:
www.mika-kojonkoski.postuj.pl


Fan club Miki Kojonkoskiego:
www.kojonkoski-mika-klub.blog.onet.pl

sobota, 9 sierpnia 2008

Mika ma już faworytów na nadchodzący sezon!

Post z dnia 9 listopada 2007 roku.


Mika udzielił wywiadu do "Przeglądu Sportowego" i wypowiedział się w sprawie faworytów w przyszłym sezonie.

Niezwykle pozytywnie wypowiada się o Adamie Małyszu:

"Adam ma ogromne doświadczenie. Był w przeróżnych sytuacjach -wychodził z kryzysu, utrzymywał się na szczycie, gonił... Nic już go raczej z równowagi nie wyprowadzi. Od kilku lat Puchar Świata wygrywają zawodnicy po przejściach - Małysz, Ahonen, Janda. Bo ci wszyscy ludzie,którzy siadają w nartach na belce, są w gruncie rzeczy bardzo podobni,maja niemal identyczny sprzęt, zbliżone umiejętności. Wygra ten, który zachowa najwięcej spokoju. Skoki narciarskie rozgrywają się w głowie" -mówi Kojonkoski.

"Poza tym, mało kto dostrzega, jak bardzo Małysz poprawił w ostatnich latach technikę, zwłaszcza lądowanie" - dodał fiński szkoleniowiec.

Kojonkoski wypowiedział się również na temat ewentualnego startu w PŚ Klimka Murańki.

"Uważam, że wystawienie Klimka Murańki w Pucharze Świata to szaleństwo" - mówi szkoleniowiec Norwegów.

Fiński trener twierdzi, iż 13-letni skoczek nie jest jeszcze odpowiednio przygotowany do udziału w tak wielkiej imprezie zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym.

"Nasz Anders Jacobsen nie był w pełni gotowy na obciążenia - tak fizyczne, jak i psychiczne, jakie wiążą się z regularnymi startami w zawodach Pucharu Świata. Więc co dopiero powiedzieć o trzynastolatku?"- pyta Kojonkoski.

Zdaniem Kojonkoskiego najlepszym rozwiązaniem dla młodego, polskiego skoczka byłyby starty w imprezach juniorskich.

"Ten chłopak powinien być bacznie obserwowany, ale niech trenuje z rówieśnikami, ewentualnie zawodnikami ciut starszymi. Niech bawi się sportem. Bo jeśli zostanie profesjonalistą w wieku trzynastu lat, to co go będzie potem motywowało? Mistrzostwo świata na piętnaste urodziny? A jeśli się nie powiedzie? Trzeba sobie stawiać realne cele, inaczej sport przestanie przynosić radość. A bez niej nie ma sukcesów" -zakończył Fin.



Brak komentarzy: