Przede wszystkim przepraszam Was i Mike za to, iż tak dawno nie pisałam. Niestety miałam ogromnie dużo obowiązków i już nie wyrabiałam...
Ale pamiętam o skokach oraz nie przestałam podziwiać Miki, który po raz kolejny udowodnił, że tytuł najlepszego trenera świata bezapelacyjnie należy do niego!
Dowodem na to są ostatnie zawody w niemieckim Willingen, gdzie Norwegowie udowodnili, że są w ścisłym gronie faworytów do medali podczas zbliżających się Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich. W sobotę byli bezkonkurencyjni w konkursie drużynowym, wyprzedzając silną ekipę Finów i uznawanych za faworytów Austriaków. Podczas niedzielnej rywalizacji indywidualnej również dali powody do radości swoim wiernym kibicom. Zawody wygrał Bjoern Einar Romoeren, ana trzecim stopniu podium stanął Anders Bardal.
Mika niezmiernie cieszył się z tak udanego przebiegu zawodów: "To było imponujące. Cały konkurs był bardzo dobry, warunki sprzyjały rywalizacji. Bjoern Einar już po wczorajszym konkursie nabrał pewności siebie. Dzisiaj zrezygnował z udziału z serii próbnej, aby oszczędzać siły przed konkursem, gdyż rozchorował się wczorajszej nocy. Dostał lekarstwa, które miały poprawić jego stan zdrowia, jednak i tak był bardzo osłabiony i miał mniej energii niż pozostali zawodnicy".
Słowa trenera potwierdzał także sam Bjoern, który po swoich skokach czuł się tak źle, że nawet nie cieszył się ze swojego pierwszego w tym sezonie zwycięstwa. Norweskie media podały, iż biedak cierpiał na zatrucie pokarmowe.
"Jestem naprawdę zaskoczony, że dzisiaj wygrałem. Oczywiście skakało mi się tutaj bardzo dobrze, ale w dniu dzisiejszym czuję się całkowicie wyczerpany. Jestem jednak dobrze przygotowany do startu w Mistrzostwach".
Ostatnie sukcesy Norwegów napawają optymizmem zarówno trenerów i działaczy, jak i fanów tego zespołu. Złoto drużynowe i indywidualne jest jak najbardziej realne. Moje słowa potwierdza również bardzo szczęśliwy Mika: "Wspaniale jechać teraz do Oberstdorfu z drużyną w tak dobrej formie.Wiemy, że mamy duże możliwości. Dzięki tym konkursom jesteśmy jeszcze mocniejsi, gdyż chłopcy mocniej uwierzyli w siebie. Cała drużyna spisuje się teraz fantastycznie. Ten weekend udowodnił, że będziemy liczyli się podczas następnego". Należy również dodać, że w pierwszej "10" indywidualnego konkursu znalazło się aż 4 Norwegów (oprócz tego w pierwszej "10" znalazło się także 3 Austriaków, 1 Słoweniec i 2 Finów).
Po niedzielnym konkursie został ogłoszony skład, w jakim norweska drużyna pojedzie do Oberstdorfu. Wygląda on następująco:
Anders Bardal - Steinkjer/Tronderhopp
Tom Hilde - Asker/Kollenhopp
Anders Jacobsen - Ringkollen ST/FTV
Roar Ljoekelsoey - Orkdal IL/Tronderhopp
Bjoern Einar Romoeren - Hosle IL/Kollenhopp
Warto przypomnieć, iż Norwegowie będą bronili tytułu drużynowych Mistrzów Świata w lotach, który wywalczyli w Planicy (2004) i Bad Mitterndorf (2006). Również Roar Ljoekelsoey będzie bronił tytułu indywidualnego tytułu Mistrza Świata w lotach.
Powodzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz